okładka książki teraz

Życie jest krótkie. Zdecydowanie za krótkie, by zrobić wszystko. Musisz więc podejmować DECYZJE. Ale jak to robić, by potem nie żałować?

Teraz! Czyli jak podejmować lepsze decyzje?

Ile można pisać o decyzjach? Jak okazuje się całkiem sporo. I na dodatek sensownie. Autor porusza tematy, o których na co dzień się nie myśli. Podważa fundamenty naszych decyzji, zmusza do przemyśleń, których wynikiem staną się lepsze decyzje.

Książka podzielona jest na cztery części: Przeszłość, Teraźniejszość (Teraz!), Przyszłość oraz Zastosowania praktyczne (Teraz! w praktyce). W każdej z trzech pierwszych części autor przedstawia związek danego okresu z naszymi decyzjami. Ostatnia poświęcona jest praktycznym poradom, jak podejmować właściwe decyzje w różnych obszarach. Na co warto zwrócić uwagę?

Każdy rozdział kończą tzw. dania na wynos, czyli krótkie podsumowania czego dotyczył. Zakładam, że będą przydatne, gdy za jakiś czas będę chciała wrócić do lektury.


W świecie, który na każdym kroku mówi, że MOŻESZ WSZYSTKO, autor podkreśla, że nie WSZYSTKO jest dobrą decyzją. Wszyscy mamy pewne wrodzone umiejętności, predyspozycje. Dodając drogę, którą pokonaliśmy oraz decyzje przez nas podejmowane – możemy mieć całkiem inny zakres wyboru niż inni. A nasze teraźniejsze wybory determinują naszą przyszłość.

Nie oznacza to, że nie możesz iść w kierunku, w którym podąża ktoś inny. Ale musisz mieć świadomość, że może to potrwać dłużej i być o wiele cięższe. Musisz znać koszty podjęcia takiej decyzji. Nie w każdym momencie życia będzie ona możliwa.

„Podstawą właściwych decyzji jest doświadczenie, a doświadczenie zdobywasz, podejmując złe decyzje”

Problem w tym, że ludzie zazwyczaj boją się tych złych decyzji. Boją się popełnić błąd. Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek sukcesu to ktoś, kto popełniał błędy, ale szybciej. Zgadzam się z tym. Zastanów się, czy stawiasz na doświadczenia czy na budowanie opinii „nieomylnego”. Błędów i tak nie unikniesz. Niektórzy w tym celu odciągają decyzje w nieskończoność, do czasu gdy „coś” zdecyduje za nich. Tylko „koszty” takiej decyzji potrafią być o wiele większe niż tej podjtej samodzielnie.

Autor często nawiązuje do metodyki Getting Things Done (GTD).

Nawiasem, metoda Getting Things Done jest podstawą mojego systemu produktywności i poświęciłam jej całą serię na blogu.

Podkreśla jak słabym pomysłem jest przechowywanie spraw w głowie. Ogólnie obnaża umysł oraz przedstawia zjawiska, które mogą negatywnie wpłynąć na jakość naszych decyzji. Choćby umiejętność kalkulacji czy też porównywania różnych parametrów obiektów.

Sama mam (miałam?) z tym poważny problem. Kupując nowy sprzęt często korzystam z tabeli porównujących ich parametry. Czasem po takich porównaniach mam tylko mętlik w głowie. A przecież można by było podejść inaczej. Wybrać mniej parametrów (np. 3) i pod tym kątem porównać urządzenia. Dwa mają porównywalne wyniki? Wybierz lewy, rzuć monetą, cokolwiek. Zamiast rozkładać decyzje na czynniki pierwsze.

Warto przeczytać jak umysł potrafi nas oszukiwać. Wielu kalkulacji dokonujemy w głowie. Na której lokacie więcej zarobisz? 3,2% na 3 miesiące czy 4% na 2 miesiące? Jak myślisz? No właśnie, nie myśl. Od tego są kalkulatory. Są decyzje, których nie warto podejmować tylko na podstawie kalkulacji robionych w głowie. Wiele dowodów na to, jak oszukuje nas umysł – znajdziesz w książce.

Autor podkreśla, że przy podejmowaniu decyzji nie powinniśmy brać pod uwagę poniesionych dotychczas kosztów. Myślenie „tyle zainwestowałam” nie powinno być czynnikiem wpływającym na decyzje o kontynuacji przedsięwzięcia. Czasem trzeba coś uciąć, zrezygnować i postarać się zminimalizować straty, zamiast brnąć dalej w coś, co nie ma sensu.

 

To tylko niewielka część wniosków, które wyciągnęłam z lektury. Niezależnie na jakim etapie życia jesteś –to książka warta uwagi. Naprawdę daje do myślenia. Jest pełna wskazówek, zilustrowanych praktycznymi sytuacjami z życia. Myślę, że każdy może wyciągnąć z tej lektury coś dla siebie 😉

Przeczytałam ją, ale wiem, że to nie koniec, że czeka mnie sporo pracy. Bo naprawdę chciałabym, by podejmowane przeze mnie decyzje były właściwe. A nie zawsze to czuję.

Pewne decyzje chciałabym podejmować także szybciej, a pewnych nie podejmować w ogóle. Widzę tu duże oszczędności czasu 🙂 Część zmian wdrożę od razu, ale z pewnymi zejdzie się dłużej.

 

Wybrane cytaty z książki

„Myśl, że mogło być inaczej, jest właśnie takim urojeniem, które zatruwa twój mózg i utrudnia wyciąganie racjonalnych wniosków”

„Rozwiązujesz dylematy i borykasz się z problemami, które już nie istnieją. (…) Choćbyś nie wiem jak się wysilał, od tego myślenia czas się nie cofnie, …”

„Decyzja to wybór, do którego dodałeś plan realizacji”

„Ideał nie jest rzeczywistością – to wyimaginowany obraz, który sprawia, że wiesz, kiedy „powinieneś” być nieszczęśliwy”

„Zasada jest prosta – im więcej zapiszesz, tym mniej będziesz musiał pamiętać”

„A zatem żeby zajmować się tym, co najważniejsze, musisz odłożyć to, co mniej ważne. Ale zawsze rób to świadomie, a nie chowając głowę w piasek”

 

Przydatne linki:

Informacje o autorze

Linki do blogów autora:

Więcej nt. lektury możecie przeczytać na starszym blogu autora w kategorii „teraz” oraz na aktualnym, gdzie widziałam m.in. fajną serię z infografikami 😉

Warto również zapoznać się ze Sztuką Odwiązywania Się – pełen opis.

 

Link do książki na One Press (link afiliacyjny)

 

„Boże! Daj mi, proszę, siłę, abym pogodził się z tym, czego zmienić nie mogę;

odwagę, abym zmieniał to, co zmienić potrafię,

i mądrość, abym umiał odróżnić jedno od drugiego.”

~ Reinhold Niebuhr

 

Jedenasta (11/12) recenzja w ramach mojego osobistego wyzwania książkowego.

 

Co sądzisz o tej lekturze?

A może masz ją już za sobą? Podzielisz się wnioskami?