Tak jak pisałam, chciałam by blog był miejscem, do którego mogę odsyłać osoby, zadające mi pewne pytania. Jednym z pytań, które pojawia się ostatnio dość często (jakieś postanowienia noworoczne czy co? :P) jest „Jak nauczyć się angielskiego? Co polecam?” . W tym artykule chciałabym zebrać najskuteczniejsze praktycznie sprawdzone przeze mnie …

… sposoby nauki angielskiego

Osobiście uważam, że największe efekty osiągnęłam łącząc kilka elementów ( i TAK, kolejność ma tu znaczenie):

  1. Darmowa aplikacja na telefon do słuchania podcastów – Podcast Addict.
  2. ororo.tv – filmy i seriale w języku angielskim z wbudowanymi napisami (oczywiście nie polskimi :P)
  3. Skryptozakładka Diki umożliwiająca szybkie dodawanie nowych słówek do systemu powtórek eTutor, już nie mówiąc o tłumaczeniu w locie słówek, na które trafiam, czytając angielskojęzyczne strony, blogi, dokumentację techniczną.
  4. Kurs online na platformie eTutor.
  5. Kurs stacjonarny (akurat w moim przypadku Profi Lingua).

Praktyka, praktyka i jeszcze więcej praktyki!

 

Podcast Addict

Zamiast się rozpisywać, krótki filmik o aplikacji:

Jeśli jesteś na podstawowym poziomie umiejętności słuchania i rozumienia języka angielskiego polecam poszukać po frazie „BBC”, np. „BBC World Service: 6 Minute English”.
Dla bardziej zaawansowanych dowolny interesujący Was temat 😉 Naprawdę jest w czym wybierać. Osobiście lubiłam słuchać Laury Adams „Money Girl’s Quick and Dirty Tips for a Richer Life”, a teraz bardziej podcastów nt. GTD i produktywności.

Podcastów możesz słuchać niemal zawsze i wszędzie: w drodze do pracy, w kolejce do dentysty, podczas porządków w mieszkaniu. Skorzystaj z tej opcji.

Moim zdaniem nawet, jeśli nie skupiasz się nad treścią albo masz problem z jej zrozumieniem, takie osłuchanie i tak przynosi korzyści. Oczywiście najlepiej jednak wszystko rozumieć albo przynajmniej się starać 😀

 

Ororo.tv

Jak wspomniałam wcześniej: filmy, seriale, video w języku angielskim. Polecam oglądanie z napisami angielskimi.

Drobna uwaga: polecam wybranie serialu/filmu, który być może oglądałaś/eś już wcześniej. Aby uniknąć sytuacji, gdy po 5 minutach wciągnie Cię na tyle, że przerzucisz się na bardziej zrozumiałe dla Ciebie źródło z polskim lektorem bądź napisami 😉  I z nauki nici 😀

 

Kurs online – eTutor

Plusy platformy eTutor?

  • Możesz ustalić swój tygodniowy plan nauki, swoje cele i codziennie obserwować progres w zakresie:
    • czasu nauki
    • liczby wykonanych lekcji
    • liczby nowych elementów w powtórkach
    • tygodniowej liczby powtórek
    • tygodniowej liczby wykonanych ćwiczeń z zakresu np. dyktowania
    • a nawet tygodniową liczbę słów wypracowań 😉
  • Świetny system powtórek! Możecie dostosować ich częstotliwość, kalendarz, a nawet zablokować dni wolne od nauki 😉 O samym algorytmie rozplanowywania powtórek możecie przeczytać tutaj.
  • Łatwy sposób dodawania powtórek do systemu z wykorzystaniem m.in. skryptozakładki diki.
  • Możliwość podglądania swoich statystyk (motywujące).

 

Minusem są ceny.  eTutor jest płatną platformą. Warto jednak szukać tańszych ofert w miejscach takich jak Groupon oraz innych platformach zakupów grupowych. Co jakiś czas pojawia się oferta 🙂 W ten sposób wykupiłam sobie roczny dostęp do kursu (który niestety lada moment wygasa :D).

Choć 179 zł za roczny dostęp też nie jest zbyt wygórowaną ceną.

 

Skryptozakładka Diki + eTutor

Czym jest Diki? To multimedialny słownik języka angielskiego online.

diki-online

Widzicie te plusiki na obrazku powyżej? Służą do dodawania słówek do systemu powtórek eTutor. Oczywiście wcześniej musisz być zalogowany na stronie Diki, która swoją drogą korzysta z konta eTutor. Sama rejestracja na eTuor jest darmowa. Nie wiem niestety jakie możliwości daje darmowe konto eTutor, być może niedługo się przekonam 😉

A jak dodawać słówka w locie, trafiając na nie? Można w tym celu wykorzystać skryptozakładkę Diki. Wystarczy przeciągnąć link podany na tej stronie na swój pasek zakładek w przeglądarce.

Kiedy czytasz artykuł po angielsku i brakuje Ci jakiegoś słówka, wystarczy kliknąć w zapisaną zakładkę z linkiem (co odpali skrypt na stronie), a następnie dwukrotnie kliknąć nieznane słówko.

skryptozakladka-diki-in-practice

Strona na screenie: http://blog.trello.com/time-management-tips-kevan-lee-of-buffer/

Jak widzisz zyskujesz dwukrotnie: tłumaczenie i możliwość dodania słówka do systemu powtórek.

 

Kursy stacjonarne

Tak, jeśli potrafią Cię zmotywować do regularnej pracy. Jeśli masz na nie chodzić, ale poza tym nic nie robić – nie warto. Wiadomo, zawsze zostanie Ci jakiś procent wiedzy, ale poziom inwestycji w stosunku do wyników może Cię nie zadowolić.

 

Motywacja

Motywacja w przypadku nauki języka angielskiego jest bardzo istotną sprawą. Zanim więc zainwestujesz swój czas albo pieniądze, zastanów się: Po co?

W moim przypadku odpowiedź była prosta. Nie da się być programistą bez dobrej znajomości angielskiego 🙂 A braki dość szybko zaczynają utrudniać życie zawodowe.

Ogólnie, nie ma jednego niezawodnego sposobu nauki angielskiego. Nie twierdzę, że opisany przeze mnie zadziała i w Twoim przypadku. Każdy uczy się inaczej, dla każdego zadziała coś innego. Ale warto testować i szukać, a nie poddawać się albo trzymać sposobu, który nie działa.

 

W swoim artykule skupiłam się na sposobach sprawdzonych przeze mnie. Inne sposoby na darmową naukę angielskiego możesz znaleźć również w artykule u Oszczędnickiej, który polecam.

 

A jaką Ty masz motywację do nauki angielskiego?

Masz jakieś sprawdzone sposoby na jego przyswojenie?