Co znajdziecie w artykule?

  • Garść statystyk z Google Analytics oraz ich analiza,
  • Podsumowanie tekstów, które pojawiły się na blogu w maju 2016,
  • Najpopularniejsze teksty w maju 2016,
  • Zmiany 🙂

Google Analytics

Tym razem wyniki już odfiltrowane z udziału botów 😉 Jeśli jesteście zainteresowani wpływem spamu na wyniki Google Analytics – analizowałam kwietniowe statystyki pod tym kątem, podając praktyczne przykłady w liczbach.

Dzięki zastosowaniu segmentu (będę o tym więcej pisać w artykule o filtrowaniu botów) mogę porównać dane z wynikami za kwiecień (żałuję, że nie wiedziałam o tym przy poprzednim raporcie).

Więcej artykułów nt. GA znajdziesz pod tagiem: google analytics.

 Maj w liczbach

W nawiasach podaje wzrost (np. +12%) albo spadek (-12%) wyników w stosunku do miesiąca poprzedniego.

ga-maj-2016

1040 sesji (-10%) wygenerowanych przez 506 UU (-20%). Średni czas trwania sesji: 8:49 (-9%). Współczynnik odrzuceń: 5,96% (-14,4%).

Tylko ten ostatni spadek jest pożądany 😛 Prawdopodobną przyczynę pozostałych przedstawiam dalej.

Rozkład źródeł pozyskiwania ruchu coraz bardziej zróżnicowany (co jest nadal moim celem):

ga-maj-source-channels

Social spadł w udziałach z 65,07% (marzec), 52,94% (kwiecień) aż do 39,04% (maj) ! 😀

Directspadek z 20,68% do 14,71%.

Referralkolejny wzrost z 13,35% do 17,79% !

I najważniejsze dla mnie – Organic Search – z poziomu 0,35% (luty), 4,69% (marzec), 10,89% (kwiecień) wzrósł do 28,46% ! I stał się drugim zaraz za Social’em źródłem ruchu na blogu 😉

Także chyba coś robię dobrze 😛

A odnośnie innych spadków…

Porównałam dane za okres maja z poprzednim okresem o takiej samej długości (31.03.-30.04.).

ga-maj-vs-kwiecien-2016

Jedną z rad wysnutych na podstawie książki Jason Hunt’a, którą recenzowałam ostatnio na blogu była: „Publikuj częściej”. Wspomniałam tam, że sprawdziłam to ostatnio w praktyce i cytując: „W maju publikacji było mniej i choć nad raportem będę jeszcze pracować, na bieżąco mogłam obserwować, że odbiło się to na statystykach.”

W jaki sposób?

ga-maj-vs-kwiecien-2016-2

Na pomarańczowo i niebiesko zaznaczyłam dni, w których pojawiały się publikacje odpowiednio w kwietniu i maju.

Co prawda nie zawsze widać, by publikacja dawała duży skok ilości sesji, ale zdecydowanie da się zauważyć, że mniejsza częstotliwość publikacji w drugiej połowie maja w stosunku do drugiej połowy kwietnia (2 wpisy : 5 wpisów) wpłynęła na wyniki.

 

Statystyki wpisów na blogu

W maju pojawiło się 6 nowych wpisów.

Najwięcej jak zwykle w kategorii Produktywność. Skupiłam się mocno na metodzie Getting Things Done i opublikowałam aż trzy artykuły w tym temacie: GTD – krok pierwszy: Kolekcjonowanie (gromadzenie), GTD w praktyce: skrzynki spraw wpływających oraz GTD – krok drugi: Analiza. Opublikowałam również pierwszy filmik na kanale Youtube dla bloga nt. Planowania tygodnia z wykorzystaniem Google Calendar, który cieszy się Waszym sporym zainteresowaniem (zmuszając mnie do analizy czy to temat czy forma tak bardzo przypadł Wam do gustu 😉 ).

W kategorii Rozwoju osobistego oraz Blogowania przedstawiłam recenzję mojej kwietniowej lektury – Michael Hyatt „Twoja e-platforma”, którą zdecydowanie polecam wszystkim osobom, które myślą poważnie o budowanie swojej marki/wizerunku w sieci.

Ostatnim tematem, który poruszyłam jest poprzedni raport miesięczny.

Zostałam również zaproszona do wypowiedzi się na temat „Dlaczego jest tak mało nas [kobiet] w branżach technicznych? Czy myślisz, że się to zmieni?” u Oli Gościniak z Jestem Interaktywna. Temat bardzo bliski dla osoby, pracującej w branży zdominowanej przez mężczyzn 😉

 

Najpopularniejsze wpisy w maju pod kątem liczby odsłon:

Jeśli nie znasz jednego z powyższych – polecam 🙂 Statystyki nie kłamią 😉

A jeśli interesuje Cię dostawanie listy nowych oraz najpopularniejszych wpisów na blogu wprost do Twojej skrzynki e-mail, zachęcam do zapisania się na newsletter:



Zmiany

Muszę przyznać, że raporty miesięczne cieszą się sporym zainteresowaniem. Jest to też jeden z łatwiejszych i przyjemniejszych jak dla mnie tematów. Mimo to czuję jakby stawały się trochę za bardzo schematyczne… Analizuje podobne dane w ten sam sposób. Tak naprawdę wystarczy przeczytać 1-2 z tych raportów by zrozumieć na czym polega taka analiza. Kolejne wnoszą informacje może ciekawe pod kątem rozwoju nowego bloga (od zera do już prawie 4 miesięcy w sieci), ale czy coś więcej? Jednocześnie ich przygotowanie blokuje mi czas, który mogłabym poświęcić na inne tematy – np. Google Analytics (jak pamiętacie planowałam trochę więcej napisać w tym temacie).

Stąd podjęłam decyzję, że tymczasem analizy statystyk przejdą w raporty kwartalne. Najbliższy raport opublikuje w wrześniu i będzie podsumowaniem okresu czerwiec-sierpień. Statystyki z Google Analytics będę nadal wykorzystywać w bardziej praktycznych wpisach, np. na temat filtrowania botów, który pojawi się już wkrótce 😉 Zamiast suchych liczb, wniosków i analiz, zamierzam skupić się na pojedynczych praktycznych przykładach wykorzystania tych danych.

Co sądzicie o tych zmianach? Jakieś życzenia co do tematów, które mogłabym podjąć w ramach serii nt. Google Analytics?

 

P.S. Prawie zapomniałam wspomnieć o zmianach na blogu, a dokładniej zakładce „Zacznij tutaj”. Postarałam się przedstawić wyciąg najważniejszych informacji nt. bloga oraz tematów na nim poruszanych. Przydatna zarówno dla nowych czytelników jak i stałych 😉
Najpopularniejsze artykuły na blogu w każdej z kategorii, kanały obserwacji, terminy publikacji, serie artykułów (w toku oraz te zakończone 😉 ).
Czegoś Wam brakuje (w zakresie tej zakładki)? Coś powinnam jeszcze zmienić/dodać? 🙂