Nie jestem ekspertem w dziedzinie produktywności. Sama cały czas się o tym uczę, ale widzę, że wiele narzędzi, technik naprawdę potrafi ją wzmocnić. Zainwestowałam sporo czasu w ich testowanie i dołączanie do własnego „systemu produktywności”. Wnioskami z tych testów będę chciała się podzielić w tej serii artykułów, skupiając się w pierwszej kolejności na tych, które sprawdziły się w moim przypadku.

Dlaczego „w pierwszej kolejności”? Czemu zamierzam opisywać narzędzia, które nie zadziałały? Kluczowa jest następująca część tamtego zdania: „w moim przypadku”. To, ze coś nie było trafione dla mnie, nie oznacza, że jest nieskuteczne. Każdy potrzebuje czegoś innego, a najlepszym sposobem jest właśnie testowanie.

Oczywiście, biorąc pod uwagę mnogość aplikacji „ułatwiających” organizację czy realizację zadań i celów, warto najpierw poszukać informacji jak to narzędzie naprawdę działa i zastanowić się czy chcecie w ogóle inwestować czas w jego naukę. W tym przypadku osobiście sto razy bardziej cenię opinię osoby, która używa danej aplikacji niż opis w witrynie, skąd można je pobrać. Większość technik i narzędzi zaczerpnęłam właśnie z innych blogów, podcastów czy też „tweetów” osób, które rzeczywiście je wykorzystują.

Lista artykułów, które ukazały się w tej serii:

  1. Nozbe
  2. Zapanuj nad porządkiem w twojej skrzynce pocztowej z wykorzystaniem Unroll.me
  3. Trello – czyli Twoja wirtualna tablica

To nie są jedyne artykuły nt. tych narzędzi na blogu. Więcej artykułów na ich temat szukajcie w tagach: nozbe, trello. [Aktualizacja: 8.04.2016]

Jeśli macie ochotę podzielcie się w komentarzu, jakie narzędzia tworzą Wasz „system produktywności”? Czego używacie by się organizować?