Zebrałeś wszystkie sprawy i uporządkowałeś w pewnym systemie. Jednak nigdy nie pozbędziesz się ich z głowy, jeśli system ten nie będzie budził Twojego zaufania. By to osiągnąć potrzebujesz regularnych przeglądów.

Seria nt. metody Getting Things Done obejmuje:

  1. Getting Things Done – wprowadzenie
  2. GTD – krok pierwszy: Kolekcjonowanie (gromadzenie)
  3. GTD – krok drugi: Analiza
  4. GTD – krok trzeci: Porządkowanie
  5. GTD – krok czwarty: Przegląd

c.d.n.

Jeśli nie znasz treści poprzednich artykułów – warto się z nimi zapoznać przed przeczytaniem tego. Zwłaszcza, jeśli poważnie myślisz o zastosowaniu tej metody w życiu 😉

Przypominam również, że najlepszych podstaw odnośnie implementacji metody GTD dostarcza książka Davida Allena, „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności”.

 

Na wstępie przepraszam za taką przerwę jeśli chodzi o ten i poprzedni krok. Niestety kolejne artykuły też będą w takim odstępie. Tak jak zapowiadałam ostatnio na Fanpage’u bloga chcę wrócić do czasów, gdy na blogu było więcej kategorii wpisów. Przez ostatnie dwa miesiące mocno skupiałam się na produktywności. Czas to zmienić. Więcej na ten temat spodziewajcie się w poniedziałkowym wpisie 😉

 

Przegląd zadań

David Allen w swojej książce określa Tygodniowy Przegląd „kluczowym elementem sukcesu”. Ciężko się z nim nie zgodzić. Bez przeglądu ciężko utrzymać kierunek czy weryfikować skuteczność podejmowanych działań. Nie wystarczy, że raz uporządkujesz mieszkanie, musisz to robić regularnie. Tak samo jest z Twoimi zadaniami. To, że wylądowały w „odpowiednich” miejscach nie zwalnia Cię z ich przeglądania. No, chyba, że chcesz mieć bałagan 😉

Osobiście prędzej toleruję bałagan w mieszkaniu niż w swoich zadaniach czy systemach 😉

Są zadania, które muszą być wykonane w konkretnym terminie i o tym przypomni Ci Twój system. Ale są też projekty, na które składa się pewna sekwencja kroków z nieokreślonymi terminami wykonania. To one są najbardziej zagrożone, jeśli nie będziesz ich regularnie przeglądać.

Już nie mówiąc o tym, że pewne zadania się dezaktualizują, inne pojawiają. Codziennie podejmujesz decyzje odnośnie spraw, które lądują w Twoich skrzynkach. Czasami zbyt pochopnie podejmując się wszystkiego. Tygodniowy Przegląd Zadań pozwala na spojrzenie z dystansu, które może skutkować m.in. eliminacją niektórych zadań albo zmniejszeniem ich priorytetu.

Przegląd pozwala odzyskać koncentrację i zaplanować zadania ważne, a nie tylko skupiać się na tych pilnych. Czasem też ujawnia zadania nieważne, które z niewiadomo jakich przyczyn trafiły do naszego systemu 😉

Wskazówka: Tygodniowy Przegląd Zadań warto zaplanować w kalendarzu. „Zablokować” dla niego 1-2 h czasu.

Kiedy?

Tu już pełna dowolność. Dopóki nie miałam dziecka idealnym dniem dla mnie był czwartek. Pracowałam na pełnym etacie od poniedziałku do piątku. Piątkowy wieczór często przeznaczałam na relaks, ale sobotę i czasem niedzielę wykorzystywałam na realizację własnych projektów. Nie chciałam „marnować” sobotniego poranku na planowanie, chciałam go zaczynać od realizacji 😉 Z podobnego powodu zawsze odrzucałam poniedziałek jako dzień przeglądu.

Od kiedy w moim życiu pojawiło się dziecko (czyli 6 tygodni temu), tygodniowy przegląd zadań realizuję w środy. Głównie dlatego, że chce mieć jeszcze jeden dzień zapasu „gdyby coś wypadło” 😉 <- Co się przydało choćby w przypadku mojego ostatniego przeglądu.

Poza tym czwartek uznałam za dzień, w którym się mocno skupiam nad realizacją zaległych zadań przed weekendem. Bo właśnie teraz już ciężko z pracującymi weekendami 😉

Tak, czy inaczej – blokuje czas w kalendarzu i zdecydowanie polecam to podejście.

Jak wygląda przykładowa praktyczna implementacja tego etapu? + szablon Nozbe: Tygodniowy Przegląd Zadań

Tym razem naprawdę praktycznie 🙂 Pod tym linkiem znajdziecie szablon Nozbe do Tygodniowego Przeglądu Zadań. Stworzyłam go na podstawie szablonu, z którego osobiście korzystam. Dodałam komentarze do każdego z kroków, które realizuję.

Jeśli macie pytania i uwagi zgłaszajcie je w komentarzach, z chęcią odpowiem 🙂

Jeśli korzystacie z Nozbe – śmiało możecie go zaimportować u siebie 😉

Zauważycie, że jest to pewna modyfikacja przeglądu proponowanego przez David’a Allena. Jest to sposób, który działa u mnie. Jeśli zdecydujecie się go zaimportować jestem pewna, że z czasem wprowadzicie również własne modyfikacje 😉

Inne przykłady tygodniowego przeglądu, również w formie szablonów Nozbe:

Szablony innych projektów, które możecie zaimportować w Nozbe znajdziecie na stronie Nozbe HOW.

 

A jeśli już jesteśmy przy temacie Nozbe, kolejne dwa artykuły o regularnych przeglądach:

W temacie GTD polecam również podcast Michała Szafrańskiego, w którym rozmawia z samym twórcą metody: podcast: WNOP 079: Rozmowa o sztuce bezstresowej efektywności z Davidem Allenem – twórcą GTD

Wspominałam już, że o GTD i Nozbe po raz pierwszy przeczytałam właśnie na blogu Michała? 😉

 

Co sądzicie o przedstawionej implementacji tego etapu?

Jeśli stosujesz tą metodę w życiu z chęcią dowiedziałabym się jak wygląda u Ciebie faza przeglądu? Jaki dzień przeznaczasz na Przegląd? 🙂