zapytajgaryego

Uwielbiam. Poważnie. Jeśli nie lubicie tej pozycji (bo wierzę, że mogą być takie osoby) lepiej omijać moją recenzję dużym łukiem. Ja uwielbiam zarówno filozofię życiową autora, Jego styl działania oraz odpowiedzi.

Przyznam szczerze, że miałam problem z tą pozycją, o czym pisałam na Facebooku:

To właśnie książka Gary’ego tak mnie nakręciła, że zamiast spać – rozpisywałam plany 😛

Każdy, kto zna Gary’ego z sieci wie jaki jest. A ta książka posiadła część Jego energii. A może to, że Go znam wpłynęło na sposób w jaki ją czytałam? Nie wiem. Tak czy inaczej – była warta poświęconego czasu.

Gary’ego poznałam kilka miesięcy temu. Pamiętam nawet filmik, który zwrócił moja uwagę na Jego osobę. Muszę tu załączyć ponieważ uważam, że naprawdę daje do myślenia:

Chyba po tym filmie zdecydowałam się zakupić Jego książkę. Najnowszą, bo dwie inne pozycje już dość długo mam na liście i na pewno się na nie zdecyduje w przyszłym roku.

Aktualnie czekają mnie jeszcze dwie pozycje na półce – w ramach wyzwania. Kolejna książka przyjdzie w grudniu. Następnej nie mogę się doczekać, ale pewnie zakupię i przeczytam ją już w marcu/kwietniu. Potem będę mogła wybierać co dalej. Tak, mam listę lektur – do zakupu, przeczytania. Może dlatego, gdy w końcu coś trafi w moje ręce jestem zazwyczaj zadowolona. Nie kupuję ze względu na impuls, tylko polecenia jakie dostaje od innych 😉 Kiedyś o tym napiszę.

 

#ZapytajGaryego

Gdybym miała napisać tą recenzję w kilku zdaniach, recenzja wyglądałaby tak:

Działaj! Teraz! Natychmiast! Od razu! Dawaj z siebie wszystko! Bądź pierwszy! Próbuj! Testuj! Nie bój się porażek! Wyciągaj wnioski! Rozwijaj swoje mocne strony! Nie gdybaj, nie czytaj, nie planuj tyle! Działaj! Łam schemat! Próbuj! Ryzykuj! Jak nie Ty to kto? Jeśli nie teraz – to kiedy?

Takie podejście nie jest do końca popularne w dzisiejszych czasach. Jesteśmy krytykowani za ten pęd za wszystkim, pracoholizm. Sami krytykujemy za to innych. I dalej pędzimy… wyrzucając sobie, że nie mamy chwili, by zatrzymać się, rozejrzeć. Uważamy się za zbyt zapracowanych. Kojarzymy ten pęd negatywnie.

Moim zdaniem „wylewamy dziecko z kąpielą”. Po prostu wiele osób pędzi, ale nie do swoich celów. Potępia pęd, bo nic im ich zdaniem nie daje. Bo są zmuszani do pędu, nie zmotywowani sami z siebie.

Ja lubię „przyciskać” (jak to określa Gary). Podobnie jak On sądzę, że przyjdzie czas, gdy nie będę chciała tego robić. Gdy będę zmęczona. Okres 20-30, czy nawet do 40 lat to najlepszy okres by „przycisnąć”. Zwłaszcza w kierunku własnych celów. W innym przypadku rzeczywiście nie ma to sensu i może męczyć, zniechęcać, itd.

Oczywiście poza energią książka dostarcza również wielu odpowiedzi. Właśnie w takiej formie jest napisana: obszar – pytania – odpowiedzi 😉

 

Dla kogo jest ta książka?

Dla menadżerów, leaderów. Gary udziela naprawdę wielu wskazówek o tym jak traktować zespół, jak nim zarządzać, by osiągać efekty.

Dla przedsiębiorców, właścicieli firm.

Dla osób, interesujących się tematem marketingu sieciowego. Znajdą tam wiele praktycznych i inspirujących treści.

Dla blogerów.

Dla osób, które podzielają Jego hustlerskie (napierające) podejście.

Czy to jesteś Ty? Najlepiej przekonać się na Jego kanale (Youtube, Facebook). Jeśli nie odpowiadają Ci treści, które publikuje, najprawdopodobniej książka też może Ci się nie spodobać.

 

Fragmenty z książki

„Moim zdaniem ludzie tak naprawdę nie boją się porażki, ale boją się, że poniosą ją na oczach kogoś, na kim im zależy (…) Nikt nie chce zawieść osoby, którą podziwia. (…) Musisz mieć gdzieś to, co inni myślą o tobie”

„Nic nie napędza mnie bardziej niż osoba, która we mnie nie wierzy.”

„Jeśli za bardzo skupisz się na swoim planie awaryjnym, zbyt dużo twojej energii spełznie na niczym.”

„Nie bądź studentem, bądź praktykiem.”

„Będziesz mieć czas, jeśli nauczysz się go sobie tworzyć.”

„Myślę, że nie na świecie ma człowieka, który osiągnął znaczny sukces, nie pracując na niego ciężko.”

 

Dziesiąta (10/12) recenzja w ramach mojego osobistego wyzwania książkowego.

 

Co sądzisz o tej lekturze?

A może masz ją już za sobą? Podzielisz się wnioskami?