Finansowy-Ninja-min

Książka „Finansowy ninja”* to przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole. Autor podpowiada jak mądrze zarządzać pieniędzmi, jak uniknąć pułapek zastawianych przez instytucje finansowe oraz jak skutecznie zaplanować swoją emeryturę.

Ponad 500 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomagają przejść ścieżkę od „golasa” finansowego do prawdziwego finansowego ninja osiągającego stan bezpieczeństwa finansowego.

[Jest to kolejna rezenzja w ramach mojego osobistego wyzwania książkowego. Zdziwić Was może termin publikacji – dzisiaj zamiast pierwszej środy miesiąca? Otóż, dziś jest dzień premiery książki i zarazem ostatni dzień przedsprzedaży. Już tylko dzisiaj możecie zamówić książkę w promocyjnej cenie. Stąd decyzja o przyśpieszeniu publikacji recenzji. Może ktoś jeszcze dzięki mnie zaoszczędzi zakupując ją teraz, nie jutro 😉 ]

* Na wstępie zaznaczam, że nie mam żadnych korzyści z polecania tej książki. [Aktualizacja 30.12.16: Już mam 🙂 Michał Szafrański uruchomił swój program afiliacyjny. Chciałabym tylko zaznaczyć, że polecałam ją jeszcze zanim mogłam cokolwiek na tym zarobić 😉 ] Po prostu uważam, że to świetna lektura. Zdecydowanie warta polecenia!

 

„Finansowy Ninja” – recenzja, wnioski z lektury

Książka, którą naprawdę powinien przeczytać każdy, dosłownie każdy! Sama żałuję, że nie trafiłam na nią co najmniej 7 lat temu 🙂 Zawiera konkretny plan poprawy własnej sytuacji finansowej, plan oszczędzania na własną emeryturę. Plan, który możesz dostosować do własnej sytuacji i realizować 😉

Otwiera oczy na wiele problemów, o których może specjalnie nie chcemy teraz myśleć. Co zdecydowanie może się na nas zemścić za kilka, kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat. [A szybciej niż myślimy]

Jest to przede wszystkim lektura praktyczna, pełna konkretnych przykładów, analiz i obliczeń.

Michał jest autorem bloga Jak oszczędzać pieniądze. W książce również przedstawia swoje podejście do tematu oszczędzania.

Zaznacza, że w przypadku budowy kapitału umiejętność oszczędzania nie jest bardziej istotna od zarabiania czy inwestowania. Oszczędzanie też nie powinno polegać na odmawianiu sobie wszystkiego z myślą o emeryturze. Nie powinno być celem samym w sobie, lecz środkiem do osiągnięcia celu.

 „[Oszczędzanie] Polega na rezygnacji z konsumpcji w mniej istotnych obszarach, by zyskać środki na to, na czym naprawdę nam zależy”

~ Michał Szafrański

Inna sprawa, że nie warto przepłacać tam, gdzie można ciąć koszty. Tutaj autor daje praktyczne przykłady oszczędności. Temat ten poruszał również we wpisach na blogu:

 

Jeśli jednak czytasz bloga Michała i zastanawiasz się nad zakupem książki – uspokajam: oszczędzanie to tylko jeden z wielu poruszonych tematów. Sama książka jest naprawdę praktycznym kompendium wiedzy o finansach.

 

Autor przedstawia swoje porady odnośnie priorytetów dla osób w różnym wieku. Mnie najbardziej interesował okres 20-30 lat i zdecydowanie zamierzam zastosować się do wskazówek.

Prywatnie widzę, że czeka mnie dużo poprawek w zakresie całkowitej automatyzacji finansów osobistych. Brakowało mi takiej instrukcji jak to zrobić – krok po kroku.

Po lekturze widzę również, że moje planowanie budżetu pozostawia wiele do życzenia. Chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z istotności tego narzędzia, zbyt wielką wagę przywiązując tylko do spisywania wydatków.

[Nawiasem, wydatki spisuję od 2010 roku (może kiedyś o tym napiszę więcej na blogu) i aż mnie korci, by zajrzeć do danych historycznych 😛 A wiem, że wiele się zmieniło. Był czas, gdy mieściłam się ze wszystkimi wydatkami w 1000 zł. Tak, to były piękne czasy…]

Bardzo podoba mi się pomysł ustalenia zasad, jakimi kierujemy się w związku z naszymi finansami. Ale, że ten pomysł spodobał się nie tylko mi – zainteresowanych odsyłam do wpisu Oszczędnickiej na ten temat, zainspirowanego właśnie tą lekturą 😉

Co jeszcze zaczerpnęłam dla siebie?

Zamierzam przyglądać się kategoriom wydatków, które zżerają najwięcej moich funduszy i szukać oszczędności, cięć. Ale zamiast patrzeć ogólnie na całość – pracować pojedynczo nad każdą taką kategorią. Optymalizować tam, gdzie mogę znaleźć największe pole do popisu, zamiast zajmować się drobnostkami. Autor podkreśla, że oszczędności możemy szukać wszędzie. Jednak nie wszystkie warte są zachodu…

Dla mnie najbardziej interesujące okazały się rozdziały dotyczące Kredytu hipotecznego, Zarabiania pieniędzy oraz Optymalizacji podatkowej. Ale wnioski w tym temacie tymczasem zachowam dla siebie 😉

 

Długo mogłabym się jeszcze rozpisywać nt. wniosków wyciągniętych z lektury. Ale przecież nie chodzi o to, by ją tutaj streszczać. Zdecydowanie polecam każdemu, kto chce świadomie decydować o swojej sytuacji finansowej.

Z całej książki wyciągnęłam wiele zadań, które teraz trafią do projektu Nozbe. I które mam nadzieję sukcesywnie realizować. Bo przeczytać to jedno i samo w sobie na pewno daje dużo korzyści. Ale to działanie jest najważniejsze!

Jeśli ktoś czyta bloga Jak oszczędzać pieniądze (JOP) albo słucha podcastów Więcej niż oszczędzanie pieniędzy (WNOP) autora i zastanawia się czy dowie się czegoś więcej z tej pozycji – zdecydowanie tak 🙂

 

A jeśli potrzebujecie jeszcze więcej zachęty ukazało się już kilka recenzji tej pozycji:

 

O autorze

Michał Szafrański to „pełnoetatowy” bloger prowadzący blog JakOszczedzacPieniadze oraz popularny podcast „Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”. Zdobywca trzech nagród w konkursie Blog Roku 2013, m.in. dla „Najbardziej inspirującego bloga”. W 2014 roku wyróżniony tytułem „Społecznie odpowiedzialnego blogera” przez organizatorów Blog Forum Gdańsk. Autorytet w dziedzinie mądrego oszczędzania, który zdecydował się porzucić dobrze płatny etat na rzecz edukacji finansowej.

Dawniej dyrektor ds. rozwoju w firmie informatycznej, bezpośrednio odpowiadający za relacje z najbardziej wymagającymi klientami. W ciągu zaledwie roku zbudował najpoczytniejszy niezależny blog finansowy w Polsce, który czyta ponad 200 tys. osób miesięcznie. Regularnie zapraszany jest do mediów w charakterze eksperta.

Jego blog jest niesamowitym źródłem wiedzy finansowej! Jest również autorem darmowego kursu Pokonaj Swoje Długi.

To od Michała Szafrańskiego zaczerpnęłam pomysł korzystania z Nozbe (pisałam o tym tutaj). Wiele się także nauczyłam od niego o produktywności – zarówno z podcastów (których słucham regularnie) jak i listy książek, które poleca 😉

 

„4-godzinny tydzień pracy”, który poleca na blogu pomógł mi wręcz w decyzji o rezygnacji z poprzedniej pracy, poświęceniu kilku miesięcy na częściowe przekwalifikowanie się, a następnie znalezieniu nowej pracy. Były to bardzo intensywne miesiące, o których może kiedyś napiszę, ale których na pewno nie żałuję 😉

A tak na koniec…

Moje pierwsze wrażenia z lektury oraz m.in. warunki w jakich przyszło mi ją czytać 😀

 

Wszyscy mają – mam i ja! 😀😁📚❤ I zaczynam czytanie 👍 Oby dzisiaj Zuzia współpracowała 😉 #finninja by @michal_szafranski
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Żaneta Jażdżyk (@nette.j)

 

Urlopujemy się 😀 Mazury 💛💛💛 Tata łowi 🐟🐟, mama czyta 📚, Zuzia śpi 😴 Czyli ci kto lubi najbardziej 😁
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Żaneta Jażdżyk (@nette.j)

Przyznam, że książka trafiła do mnie idealnie w piątek. Dwa dni przed wyjazdem na urlop 😛 Mazury sprzyjały lekturze 😉

Więcej opinii nt. książki możecie również szukać po tagu #FinNinja. A trochę się tego ukazało w ciągu ostatniego tygodnia 😉

 

Siódma recenzja w ramach mojego osobistego wyzwania książkowego.

 

Za wszelkie ewentualne błędy stylistyczne, itd. – przepraszam 🙂 Na jutro miałam zaplanowany inny wpis. Ale wróciłam z urlopu (kilka godzin temu) i postanowiłam zmienić temat 😉 W efekcie jest już piątek, wszyscy śpią, a ja kończę dla Was ten artykuł 😛

 

To jak? Masz już swój egzemplarz? Po komentarzach na kanałach Social Media, wiem, że sporo z Was czekało bądź nadal czeka na tą pozycję 😀

Jak Wam się podobają moje wnioski z lektury? Wyciągnęliście coś dla siebie?

A może masz już tą lekturę za sobą? Podzielisz się wnioskami? Linki do Waszych recenzji również mile widziane 🙂