W tej serii skupiam się na drobnych aplikacjach, które mogą Wam się przydać w wykonywaniu codziennych obowiązków, zwiększaniu produktywności, zarządzaniu sobą w czasie.

W swoim życiu przetestowałam już wiele aplikacji i systemów wpływających na produktywność. Szukałam rozwiązań i wiem, jak ciężko jest znaleźć coś, co spełni nasze oczekiwania. Czasem naprawdę prosta funkcjonalność może być niesamowicie skomplikowana przez nieodpowiednią implementację w aplikacji albo jej zbytnie rozbudowanie. Ciężko znaleźć ideał, ale czasem udaje się trafić na jakąś perełkę…

Stoper w przeglądarce

Spośród wszystkich stoperów, które przetestowałam nic nie przebija tego: http://pl.e-stopwatch.eu/

Podsumowałabym: krótko, zwięźle i na temat, bez żadnych udziwnień czy rozbudowań! A o to często chodzi.

stopwatch

Tomato Timer

Jeśli ktoś z Was stosuje technikę Pomodoro i szuka odpowiedniej aplikacji, by ułatwić sobie odliczanie pomidorków – polecam: Tomato Timer. Jestem jej już wierna długi czas i nie znalazłam lepszego rozwiązania online 🙂

tomato-timer

Nie wiesz, czym jest technika Pomodoro? Ciekawy i rozbudowany artykuł na ten temat czytałam ostatnio u Czas Glam Mam.

Tomato Timer i technika Pomodoro będą również tematem na moim blogu, ale nie mogę obiecać, że poruszę go w przeciągu najbliższego pół roku.

 

Aplikacje blokujące dostęp do określonych stron w czasie pracy

Nawet nie wiecie ile razy zostałam tak zablokowana odkąd zajmuje się blogowaniem 😀 Wcześniej nie był to dla mnie duży problem: wyłączone powiadomienia w telefonie, zamknięta zakładka Facebooka i wcale nie tak dużo powiadomień dziennie 😉 Odkąd zajęłam się blogowaniem – sto razy na godzinę wpada mi pomysł, by wejść na jakieś Social Medium i coś zerknąć / sprawdzić / zaplanować / etc. O ile w danej chwili nie zajmuje się niczym ważnym, to ustawiam sobie minutnik (by przypadkiem nie zasiedzieć się na Facebooku za długo :P) i wchodzę 😀 Ale jeśli akurat jestem w połowie jakiegoś innego zadania, dobrze być zablokowaną przez aplikację, która mówi „jeszcze przez najbliższe 20 minut wara od tej strony :P”. I to nie chodzi tylko o to, że za 20 minut wejdę i wykonam to działanie. Czasem taka blokada sprawdza, co ja tak naprawdę chciałam zrobić i czy jest to rzeczywiście ważne.

W moim przypadku wykorzystuję płatną aplikację Rescue Time, która ma w sobie wbudowaną możliwość blokowania tzw. „(Very) Distracting sites”. Rescue Time opiszę w swoim czasie na blogu, gdyż jest przydatna także z innych powodów. Zapoznałam się z nią, gdy potrzebowałam kontroli przy pisaniu pracy magisterskiej na studiach 😛 Szczegóły wkrótce.

rescue-time-get-focused

Wiadomo jednak, że nie każdy chce płacić tyle za funkcjonalność blokowania stron. Mam więc dla Was inne darmowe alternatywy:

Block Site – rozszerzenie do Google Chrome (darmowe)

Cold Turkey (blokowanie stron już w wersji darmowej)

I to by było na tyle w tej części 🙂 Kolejne aplikacje już wkrótce!

 

Co sądzisz o tych aplikacjach i ich funkcjonalności?

A może szukasz jakiejś aplikacji, które ułatwiłaby Ci życie, ale te, które znajdujesz nie spełniają Twoich wymagań? Podziel się w komentarzu informacją czego potrzebujesz, a może uda nam się znaleźć rozwiązanie 🙂