disqus

Disqus… Mało kto pewnie kojarzy czasy, gdy na Nettelog nie było tego systemu komentarzy 😉 A był taki okres. Z pomocą przyszły dziewczyny z grupy Biznes, blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet (do której należę i którą zdecydowanie polecam!).

W końcu zebrałam opinie w całość, zweryfikowałam na przestrzeni prawie półrocznego korzystania z Disqusa i przygotowałam dla Was subiektywną listę za i przeciw.

Jeśli też zastanawiasz się nad podpięciem tego systemu – mam nadzieję, że ten artykuł okaże się dla Ciebie przydatny 😉 Pod koniec znajdziecie również kilka dodatkowych informacji (opcja komentowania jako gość oraz link do instrukcji instalacji – WordPress i Blogger).

 

Plusy Disqus’a

Spam, a raczej jego brak

Poważnie. Od samego początku prowadzenia bloga nie miałam żadnego spamowego komentarza.

Poza tym jestem bardzo mile zaskoczona jakością dyskusji jakie się tu toczą 😉 Wystarczy spojrzeć, ile i jak długich komentarzy znajduje się pod artykułem sprzed dwóch tygodni o mojej organizacji elektronicznej.

Możliwość prowadzenia dyskusji, bez konieczności otrzymywania miliona maili o tym, że ktoś wziął w niej udział

Żeby nie było – tą opcję już dobrze znałam, bo sama z Disqusa korzystam już chyba z dwa lata. Fajne jest to, że nie muszę spamować swojej skrzynki mailowej informacjami o tym, że ktoś skomentował czyjś artykuł. Wkurza mnie to.

Tymczasem w Disqus wchodzę na swoje konto i widzę, gdzie pojawiła się odpowiedź w temacie, na który się wypowiedziałam. Widzę, kiedy ktoś mi odpisał. Prowadzimy dyskusję, wymianę zdań, a nie tylko zostawiam komentarz i znikam, nie wiedząc kiedy, kto i czy mi odpisał.

Bo tak – jeśli komentuje jakiś artykuł to nie po to, by zostawić po sobie ślad, ale dlatego, że interesuje mnie ten temat. Może dlatego blogowanie zajmuje mi tyle czasu. Z mojego Disqusa mogłabym już wyciągnąć materiał na kilka artykułów.

I nie są to czcze przechwałki, łatwo to zweryfikować wchodząc na mój profil 😉

Wiele osób podkreśla JAKOŚĆ prowadzonej dyskusji

Wiadomo, wszystko zapisuje się w Twoim profilu. Jeśli kogoś potem zainteresuje Twoja wypowiedź, podejrzy profil Disqus’owy i zobaczy same komentarze w stylu „Fajny blog. Wpadnij do mnie: <link do bloga> „… no cóż, ja na pewno się tą osobą nie zainteresuje.

Często za to sprawdzam kim jest mój czytelnik, w jakich dyskusjach bierze udział, jak wyglądają jego komentarze. Zwłaszcza jeśli zainteresuje mnie to, co napisał. To prowadzi do następnego punktu:

Promocja Twojego bloga w sieci

Bo tak, sądzę, że nie tylko ja sprawdzam autorów ciekawych, wnoszących coś do dyskusji komentarzy. A Disqus jest trzecim (zaraz po Twitterze i Facebooku) źródłem ruchu na moim blogu (i mam to czarno na białym – raport kwartalny z Google Analytics).

Niektórzy wręcz jawnie piszą, że brak Disqusa na blogu zniechęca ich do komentowania

Zresztą, szczerze mówiąc też tak mam. Nie jest tak, że w ogóle nie komentuje, jeśli jest inny system. Ale artykuł musi być naprawdę świetny i musi mnie wręcz boleć na myśl o tym, że mam się w tym temacie nie wypowiedzieć 😉

Z drugiej strony mamy analogiczny minus 🙂

Estetyczny wygląd

Wygoda

 

Dodatkowo podobają mi się takie funkcje jak:

Wyróżnienie ciekawych komentarzy

Z czego już korzystałam. Jeśli czyjaś wypowiedź wprowadza dodatkowe przydatne informacje dla czytelnika – uważam, że to świetna opcja by ją podkreślić.

Możliwość głosowania na ciekawe komentarze w dyskusji

Co lubię robić i u siebie, i czytając dyskusje na innych blogach.

 

Minusy Disqus’a

Niektórzy jawnie piszą, że mają awersję do Disqusa 😛

Niektórzy go kochają, inni nienawidzą. Pytanie kogo jest więcej? Nie znam odpowiedzi.

Opcja komentowania jako gość jest dobrze ukryta

Choć po komentarzach na tym blogu, wiem, że niektórzy są w stanie ją znaleźć 😛 Nawiasem, dalej znajdziecie informacje, gdzie się znajduje.

Import istniejących komentarzy

Mi się to udało, choć też miałam jakieś przejścia. Ale nie wszyscy mają tyle szczęścia. Oczywiście komentarze nie znikają z Twojego bloga, nie tracisz ich bezpowrotnie*. Po prostu jeśli ich nie zaimportujesz, nie będziesz ich widzieć. Albo Disqus albo stare komentarze.

* Przynajmniej nie słyszałam o takim przypadku, ale na wszelki wypadek pamiętaj o backup’ie zanim zaczniej kombinować (a jeśli jeszcze nie robisz backup’u migiem zapoznaj się z artykułem Oli na ten temat!).

Obciąża stronę (performance)

Taka prawda, że każda dodatkowa wtyczka, a co dopiero taki system – ma wpływ na szybkość działania strony.

Obawa o to, jak zareagują czytelnicy

Zwłaszcza, jeśli prowadzisz bloga już dłużej i wcześniej nie korzystałeś z tego systemu. Receptą może być zapytanie czytelników co o tym sądzą.

 

Instalacja Disqusa

A jeśli Cię przekonałam i zastanawiasz się jak zainstalować Disqusa – odsyłam do artykułu w tym temacie na blogu Żyj Kochaj Twórz: „Instalacja Disqus krok po kroku (Blogger + WordPress)”.

 

Ciekawostka

Wiecie, że nie trzeba mieć konta na Disqusie, by komentować wpisy, prawda?

Nieźle ukryli tą opcję, ale istnieje.

disqus

 

A jakie jest Twoje zdanie? Odpowiada Ci ten system komentowania?

Stosujesz go u siebie? Zastanawiasz się nad tym?

Widzisz jakieś inne plusy/minusy zastosowania tego systemu komentarzy? Stwórzmy taką mini bazę za i przeciw dla osób, które szukają informacji na ten temat!

Jeśli sądzisz, że artykuł jest przydatny, udostępnij go innym 😉