bezwzrokowe pisanie

W zeszłą sobotę w ramach serii „101 wskazówek dot. produktywności” ukazał się następujący tip: „Jeśli dużo pracujesz przy komputerze naucz się szybkiego i bezwzrokowego pisania na klawiaturze”. Przydatność tej wskazówki jest bezsprzeczna. Zrodziła się jednak dyskusja i pojawiło kilka pytań oraz wątpliwości, które mam nadzieję tym artykułem rozwiać.

Po pierwsze: jak?

Lista aplikacji użytecznych w tym celu jest całkiem długa. Są to zarówno aplikacje desktopowe:

  • Q-Typping
  • KSPNK
  • Mistrz klawiatury

(kilka programów desktopowych znajdziecie również tutaj)

Jak i online:

Ja korzystałam głównie z tych desktopowych, ale było to już kilka lat temu. Teraz osobiście zaciekawił mnie Touchtyping.

Po drugie: dlaczego?

Coraz więcej czasu spędzamy przed komputerem. Coraz więcej – pisząc. Jasne jest więc, że umiejętność szybkiego i bezwzrokowego pisania znacząco może wpłynąć na naszą efektywność. Skoro czytasz ten artykuł jesteś zapewne tego samego zdania.

 

Dla przykładu zrobiłam sobie przed chwilą test z tej strony. Mój wynik to 254 znaki / minutę, poprawność 92,7%. Nie jestem z niego zadowolona. Dużo tracę na poprawianiu błędów. A jako, że dawno już nie ćwiczyłam od przyszłego tygodnia biorę się za ćwiczenia.

Jest to zarazem odpowiedź na kolejne pytanie, które brzmiało:

Czy da się wykorzenić stare nawyki?

Jeśli ktoś już od lat używa codziennie komputera, a do pisania używa tylko dwóch palców? Czy ma to sens?

Jak najbardziej. Nie jest to też umiejętność, która zostaje na stałe. Owszem, będziesz pisać bezwzrokowo, ale możesz wyrobić w sobie błędne odruchy. Warto od czasu do czasu (nawet raz na kilka lat) przypomnieć sobie jak prawidłowo pisać na klawiaturze.

Szybkie i bezwzrokowe pisanie na klawiaturze – instrukcja dla początkujących (i nie tylko)

Docelowo musimy się przyzwyczaić do pewnego ułożenia palców na klawiaturze.

I choćby Cię korciło – nie oszukuj!

Początkowo ćwiczysz tylko kilka liter, np. 4 (a, s, d, f). Czy tak ciężko zapamiętać, która litera znajduje się pod którym palcem? Wbrew pozorom tak 😀

Widząc na ekranie literę, którą masz wpisać będzie Cię korciło, by spojrzeć na klawiaturę. Nie rób tego! Często na ekranie masz pokazany układ klawiatury bądź palec, który musisz wykorzystać. Więc jeśli dobrze ułożyłaś (ułożyłeś) palce na klawiszach, wystarczy teraz użyć odpowiedniego.

Uff… literka wpisana. Teraz czas na kolejną.

Tak to wygląda na początku. Ale nie zrażaj się. Jak w przypadku każdej umiejętności nauka musi potrwać. Nikt nie mówił, że będzie łatwo 😉 Ale na pewno warto!

Jednak w przypadku tej konkretnej umiejętności bardziej niż czas spędzany dziennie liczy się systematyczność. Poświęć na naukę 5, 10, 15 minut dziennie, ale codziennie!

Na klawiszach F i J są drobne zgrubienia. Przyda Ci się to gdy już zaczniesz ćwiczyć więcej niż jeden rząd liter, np. litery r, f, v jednocześnie czy też f, g, h, j.

Czy zawsze będziesz się zastanawiać, który palec powinien być teraz wciśnięty? Nie. Z nauką bezwzrokowego pisania jest tak jak z nauką języka obcego. Najpierw tłumaczysz sobie zdanie z polskiego na angielski w myślach, potem zaczynasz myśleć po angielsku. Oglądając film nie tłumaczysz sobie w locie napisów, po prostu je rozumiesz.

Tutaj też tak będzie. Nie będziesz się zastanawiać, którym palcem – który klawisz. Zaprogramujesz swój umysł, by robił to poniekąd z pominięciem Twojej świadomości. Podświadomie będziesz wiedzieć.

Powodzenia!

 

Wspomniana wskazówka

tips-produktywnosc-26

To jak? Podejmiesz się wyzwania i weźmiesz za naukę szybkiego i bezwzrokowego pisania na klawiaturze?

Znasz swoją szybkość pisania na klawiaturze? Piszesz bezwzrokowo? Ilu palców używasz? 😛

P.S. Przypominam, że obrazki z serii „101 wskazówek dot. produktywności” ukazują się co sobotę na kanałach Social Media: Facebook i Twitter (a już wkrótce również Google+ i Instagram 😉 ). Zachęcam do obserwowania tych kanałów 😉

P.S.2. Wiem, że obiecałam Wam wpis na temat organizacji, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie, bo ten temat będzie musiał jeszcze chwilę poczekać.